Historia Emilki

Emilka Cabaj urodziła się 25 listopada 2011r. Gdy miała 2 miesiące zdiagnozowano u naszej CÓRECZKI wrodzoną wadę serca:

mnogie ubytki przegrody międzykomorowej wraz z niedomykalnością zastawki trójdzielnej.

W wieku dwóch miesięcy przestała przybierać na wadze. Po wielu wizytach u lekarzy trafiła do szpitala w Rzeszowie gdzie wstępnie zdiagnozowano wadę serca. Na dalsze leczenie Emilka została skierowana do Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach gdzie potwierdzono wadę serca - mnogie VSD i niedomykalność zastawki trójdzielnej I stopnia. Lekarze zdecydowali się na przeprowadzenie operacji zamknięcia ubytków.

19 marca 2012r. przeprowadzono u Emilki operację na otwartym sercu. Niestety operacja nie powiodła się. W trakcie operacji zamknięto jeden ubytek ale nadal pozostały inne ubytki istotne hemodynamicznie zagrażające życiu dziecka. Konieczne okazało się przeprowadzenie kolejnej operacji. Następnego dnia, założono Emilce banding - opaskę na tętnicę płucną, która miała chronić jej płuca do czasu kolejnej operacji. Po zabiegu stan Emilki pogarszał się z dnia na dzień. Po tygodniu trafiła na OIOM, gdzie okazało się że u Emilki zdiagnozowano sepsę. U córeczki wystąpiła niewydolność wielonarządowa – przestały pracować nerki, wątroba, układ trawienny. 28 marca doszło do zaburzeń akcji serca, Emilka była reanimowana. Przez kolejne dni Emilka walczyła o życie. Na szczęście udało się opanować zakażenie i stopniowo przywrócić funkcje życiowe.

Niestety, po kilku tygodniach ponownie stwierdzono u Emilki obecność bakterii we krwi – kolejny nawrót SEPSY. Lekarze stwierdzili, że stan dziecka jest krytyczny, szanse na powrót do zdrowia są znikome i nic już nie można zrobić. Na naszą prośbę lekarze skonsultowali stan dziecka z ogólnopolskimi specjalistami od zakażeń szpitalnych. Wdrożone leczenie uratowało życie Emilce, raz jeszcze pokonała SEPSĘ. Dzielnie walczyła o każdy dzień i powoli zaczęła odzyskiwać siły. Stan był na tyle stabilny, że odłączono Emilkę od respiratora i zaczęła samodzielnie oddychać.

Ogromna radość nie trwała długo. Po trzech dniach przy usuwaniu drenu z osierdzia doszło do przebicia opłucnej, wystąpiła odma i trzeba było natychmiast córeczkę kolejny raz podłączyć do respiratora. Po tym incydencie u Emilki wystąpiły poważne problemy z oddychaniem. Kolejne próby odłączenia córeczki od respiratora kończyły się niepowodzeniem. 13 maja doszło do kolejnego załamania stanu zdrowia Emilki, córeczka była ponownie reanimowana. Okazało się że powodem zaburzeń akcji serca był zbyt wysoki poziom potasu we krwi.

Na OIOM-ie Emilka przebywała 4 miesiące. Dopiero pod koniec czerwca stan córeczki zaczął się na tyle się poprawiać, że 27 czerwca została przeniesiona na oddział kardiologii a 11 lipca wypisana ze szpitala.

W wyniku przebytej SEPSY i reanimacji u Emilki stwierdzono niedotlenienie mózgu, wystąpił niedowład lewostronny i obniżone napięcie mięśniowe. Tomografia komputerowa wykazała m.in. znaczne poszerzenie przestrzeni płynowych i cechy zaniku mózgu.
Jednak najpoważniejszym problemem pozostawało serduszko, które wymagało jak najszybciej kolejnej skomplikowanej operacji. Oprócz zamknięcia pozostałych ubytków u Emilki konieczne było przeprowadzenie debandingu tętnicy płucnej oraz usunięcie wrośniętych w serduszko elektrod,  które pozostały po poprzedniej operacji. Wówczas u Emilki występowała wtórna niedomykalność zastawki trójdzielnej II/III stopnia. Każda kolejna operacja, niosła dla Emilki ogromne ryzyko, zarówno ze względu na stan serduszka jak i uszkodzenia neurologiczne.
Udało nam się skontaktować  z prof. Edwardem Malcem z kliniki w Münster, który podjął się przeprowadzenia operacji Emilki jednoetapowo metodą hybrydową.  Wstępnie ustalono termin operacji na marzec 2013 roku, jednak ze względu na to, że Emilka nie przybierała na wadze, termin operacji przesunięto na 20 czerwca 2013 roku.
Dzięki ogromnemu zaangażowaniu całej rzeszy ludzi udało się nam w krótkim czasie zebrać całą potrzebną kwotę do przeprowadzenia operacji.
Operację przeprowadził 20 czerwca profesor Edward Malec. Dzień przed zabiegiem dowiedzieliśmy się, że operacja będzie bardzo trudna z powodu nietypowego usytuowania ubytków. Pełni niepokoju czekaliśmy na wynik operacji. Trudno opisać nasze szczęście gdy usłyszeliśmy, że operacja się udała. Dzięki niezwykłym umiejętnościom profesora Malca udało się przeprowadzić wszystko w trakcie jednej operacji. Emilka zniosła operację nadzwyczaj dobrze, już pierwszego dnia po operacji została odłączona od respiratora. Przez kilka dni po operacji  w płucach i serduszku Emilki gromadziły się płyny, gdyż  serce musiało przystosować się do nowej sytuacji. Na szczęście po kilku dniach wszystko wróciło do normy. Stan Emilki poprawiał się wyjątkowo szybko. Po tygodniu mogła już siedzieć w krzesełku domagając się jedzenia, chyba pierwszy raz w życiu nie trzeba jej było namawiać do posiłku. Po niespełna trzech tygodniach pobytu profesor Malec stwierdził, że wszystko jest w porządku i Emilka może wracać do domu.

W chwili obecnej serduszko Emilki nie wymaga już żadnej interwencji chirurgicznej, jednak przez najbliższe kilka lat Emilka będzie pozostawać pod opieką kardiologiczną. Ponadto Emilkę czeka jeszcze długa rehabilitacja. Dzięki udanej operacji w Munster serduszko Emilki nareszcie pracuje prawidłowo i mamy nadzieję że Emilka z dnia na dzień będzie silniejsza, a co za tym idzie efekty rehabilitacji  będą coraz bardziej widoczne.

Przekaż 1%

Emilka w fundacjach



Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 35 gości 
Odsłon : 79233

Wspierają Nas: